Mniej znaczy więcej…

Makijaż w dzisiejszych czasach odgrywa dużą rolę. Panuje wielki boom na wszystko co z nim związane. W każdym kobiecym czasopiśmie znajdziemy rubrykę poświęconą urodzie, na youtubie mnóstwo tutoriali, a Instagram kipi dziewczynami w idealnym mejkapie. Oglądamy wielkie metamorfozy – jak z brzydkiego kaczątka wyczarować pięknego łabędzia. W większości przypadków, przy takiej spektakularnej przemianie, kobietom nakłada się tyle tapety że są nie do poznania…

Czy tak musi być?

Czy aby poczuć się piękniej musimy nałożyć na siebie te wszystkie reklamowane specyfiki które działają cuda?

Otóż nie… nie musimy mieć kosmetyczki wypchanej po brzegi.

Tak jak w wielu aspektach życia  – tak w makijażu sprawdza się zasada – mniej znaczy więcej.

Są oczywiście okazje kiedy możemy poszaleć – makijaże wieczorowe, Sylwester, Halloween – na które lepiej wybrać się do wizażysty (zapraszam serdecznie :)). Zastanawiacie się dlaczego? Powód jest prosty. Makijaż okazjonalny, aby przetrwał całą imprezę, powinien być wykonany kosmetykami o przedłużonej trwałości oraz utrwalony specjalnym preparatem. Takich specyfików Panie raczej nie posiadają w swoich  kosmetyczkach.

Na co dzień jednak kierujmy się powyższą zasadą. Na pewno wyjdzie nam to na dobre 🙂

Bardzo często kobiety w ogóle się nie malują. Powody są różne… Niemniej jednak wystarczy trochę się postarać aby poczuć się piękniej.  Każda z nas spotyka się z przyjaciółmi, wychodzi do pracy, po dzieci, wnuki czy choćby do sklepu. Podkreślając naszą urodę czujemy się pewniejsze siebie.

W takim razie jak to zrobić,  aby po pierwsze nie nadwyrężyć budżetu a po drugie nie spędzić nad makijażem godziny?

 

 

Najważniejsza jest pielęgnacja – wewnętrzna czyli zdrowe jedzenie i picie wody – oraz zewnętrzna – wszelkie kosmetyki przeznaczone do danego rodzaju cery. Wybór w drogeriach i aptekach jest przeogromny. Każda znajdzie coś dla siebie w różnym przedziale cenowym. Coraz więcej na rynku jest także kosmetyków naturalnych, ekologicznych, które posiadają właściwości pielęgnacyjne oraz lecznicze. Zacznij dbać o siebie codziennie a Twoja skóra Ci podziękuje i odwdzięczy się pięknym wyglądem. Tak naprawdę to właśnie pielęgnacja ma kluczowe znaczenie. Czy robisz makijaż czy nie – wypielęgnowana skóra zawsze wygląda pięknie i świeżo.

 

 

Jeśli wykonujesz makijaż, zawsze na początku nawilż skórę. Odczekaj chwilę aż krem się wchłonie i przejdź do nałożenia niewielkiej ilości podkładu.  Rozprowadzaj go od środka twarzy. Jeśli jesteś posiadaczką idealnej cery – wystarczy trochę korektora na zaczerwienienia i pod oczy. Następnie odrobinę przypudruj twarz (głównie w tak zwanej strefie T). Najlepszy będzie delikatny puder transparentny, który nie ma dodatkowego koloru. Kolejnym krokiem jest róż do policzków. On zawsze ożywi cerę i doda jej młodzieńczego blasku. Jeśli masz bardzo jasne brwi, dorysuj je delikatnie (tylko nie czarną długą i chudą kreskę…) kredką lub cieniem w odcieniu zbliżonym do koloru włosów. Ciemnie brwi też lekko uzupełnij w miejscach gdzie ich brakuje. Ładnie podkreślona brew to idealny lifting dla oka. Makijaż oka zależy od Twoich preferencji. Jeśli stawiasz na minimalizm wystarczy wytuszować rzęsy. A jak masz trochę więcej czasu podkreśl oko cieniami w kolorach neutralnych (beże i brązy) – one pasują do każdej tęczówki. Usta pomaluj szminką w ulubionym kolorze. Kilka kroków a robi ogromną różnicę!

Codziennie inna, codziennie piękna… Dbajmy o siebie!

 

Źródła zdjęć:
Helena Norowicz www.plejada.pl